Brania na stawie
Wędkarze rozpoczęli sezon zawodami na Stawie Miejskim. Od wczoraj można tam już normalnie łowić!
Do tej pory sezon wędkarski na Stawie Miejskim, zarybianym przez Gminę i witnickie koło PZW od trzech lat, zaczynał się 1 maja. W tym roku jednak Burmistrz Dariusz Jaworski i prezes zarządu koła Polskiego Związku Wędkarskiego Tomasz Wysoczański uzgodnili, że łowić na stawie będzie można już od 7 kwietnia. Każdy, kto ma wykupioną kartę wędkarską, może więc już legalnie wędkować na stawie. Zmieniła się tylko jedna reguła – nie wolno łowić amura, a złowionego należy bezwzględnie wypuścić. Amurem zarybiono staw po to, by zbiornik nie zarastał, jak w poprzednich latach i przyniosło to pozytywny efekt – nawet gdy Bałtyk zakwitał w upały od sinic, witnicki staw nie zarósł glonami. Aby to podtrzymać, trzeba szanować populację amura w zbiorniku; tym bardziej, że nie rozmnaża się on w naturalnych warunkach. Pozostałe gatunki łowimy według dotychczasowych zasad. Tablice z nowym regulaminem połowu na stawie zostaną ustawione w najbliższych dniach.
Tymczasem w niedzielę odbyły się zawody inaugurujące sezon wędkarski. Wzięła w nich udział rekordowa liczba 53 zawodników, w tym 8 juniorów. Ze względu na wahania ciśnienia ryby brały słabo, ale największe sztuki przekraczały 2 kg. Ryby z poprzednich zarybień urosły nawet do 3 kg! Podczas zawodów łowiono głównie karpie i płotki. Zwycięzca zawodów wśród seniorów Władysław Mudrecki złowił aż 7,75 kg ryb! Drugi był Mirosław Dudzik – 6,93 kg, a trzeci Edward Jankowski – 3,08 kg. Najlepszym juniorem był Dorian Skrzypnik, który złowił 1,25 kg ryb, drugie miejsce zajął Oskar Lemieszek – 1,15 kg, a trzecie Mateusz Stankiewicz – 0,31 kg. Z rybami w siatce zawody zakończyło 16 wędkarzy, ale najważniejsza była dobra atmosfera na wspólnym wędkowaniu. Atmosfera była, pogoda dopisała, a zawody zakończył się wspólnym smażeniem kiełbasek.
(fot. Mirosław Sztogryn)






