Zachmurzenie 11°C

Galeria - Wypadki na zakręcie w Mościczkach

Wypadki na zakręcie w Mościczkach

Już pięć razy od nowego roku doszło do kolizji na łuku drogi wojewódzkiej koło Mościczek. - Kierowco, zdejmij nogę z gazu! - apeluje policja.

To w tej chwili najbardziej niebezpieczne miejsce w gminie. Zakręt na trasie między Witnicą a Mościczkami (w lesie, tuż przed zjazdem do Mościczek Kolonii) od dawna jest owiany złą sławą, miały tam już miejsce wypadki śmiertelne. Nie ma miesiąca, żeby nie zdarzyła się tam jakaś kolizja, albo wypadek. Ale ostatnie tygodnie są szczególne. Od nowego roku doszło już do pięciu kolizji w tym miejscu. Nie było ofiar, ale samochody lądujące w rowie muszą przejść poważne awarie. Uczestnicy zdarzeń odnieśli niegroźne obrażenia. W jednym ze zdarzeń ucierpiała też radna naszej gminy. Przyczyną tych kolizji była najczęściej nadmierna prędkość. - Kierowcy jadą w tym miejscu za szybko i nie dostosowują prędkości do warunków na drodze. Dodatkowo ten zakręt jest zdradliwy, przy złym wejściu w łuk siła odśrodkowa wypycha pojazd na przeciwległy pas - mówią witniccy policjanci. W tym miejscu obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h, ale mało kto go przestrzega. Dziś pobocze w tym miejscu wygląda jak poryte przez dziki. Straż wygrodziła nawet zakręt taśmą, ale niewiele to dało - wkrótce potem znów samochód w tym miejscu wpadł do rowu. Przed tygodniem, jednego dnia w tym miejscu były dwie kolizje, kilka godzin po sobie.

Kierowcy! Bądźcie ostrożni. Nie tylko w tym feralnym miejscu. Lepiej dojechać do Witnicy wolniej - ale dojechać. 

(fot. Mirosław Sztogryn)