Zachmurzenie 28°C

Pyrzany

Pyrzany

Stara wieś rybacka z rodowodem słowiańskim, wyróżniająca się pięcioma osobliwościami. W czasach niemieckich z faktu, że po pożarze w XVIII wieku została przeniesiona na nowe miejsce i zbudowana według planów budownictwa przeciwpożarowego, co ją jednak nie ustrzegło od kolejnej ogniowej katastrofy. Następnie z przysiółka o nazwie Amt Pyrehne, który dziś jest częścią Świerkocina (i tam o nim jest mowa) oraz z portu rzecznego ze „szklanym domem”. Po roku 1945 wieś głośna z malowidła ściennego, wyrażającego rozterki związane z wrastaniem osadników w obcy kulturowo krajobraz Nowej Marchii oraz z osobliwej historii tutejszego kościoła.

Nazwa

Średniowieczne Pyrene, Pirene, Pyren odtworzone zostało przez prof. Stanisława Kozierowskiego jako Pieranie. Nazwę tę kolejarze poznańscy w marcu w roku 1945 przenieśli także na pobliską stację kolejową Nowiny Wielkie, w związku z czym Pyrehne zaczęto nazywać także Pierzanami. Pierwsi polscy mieszkańcy wsi, nie czekając na urzędowe decyzje, wieś od nazwiska sołtysa Fabiańskiego zaczęli nazywać Fabianówką, a gdy osiedli tu przybysze z ziemi złoczowskiej, wymarzyli sobie nazwę Nowe Kozaki. Jednak jeszcze w tym samym roku poznańska komisja nazewnicza Pieranie zamieniła na Pyrzany, a stację kolejową i wieś, gdzie się ta stacja znajdowała, przemianowała na Nowiny Wielkie. Fakt ten nabrał urzędowej mocy drogą zarządzenia wojewody z dnia 8.11.1945 roku, a co do publicznej wiadomości podał Poznański Dziennik Wojewódzki nr12.

Na temat pochodzenia nazwy istnieje wiele hipotez: jedni wyprowadzają ją od słowiańskiego boga burz, piorunów i błyskawic Peruna, inni od pszenicy lub od perzu, a jeszcze inni od ‘by de Rehne’ - jak tutaj Niemcy nazywali zalewowe przybrzeżne łąki.

W roku 1809 w 45 domach mieszka 270 osób. W roku 1861 w 89 domach żyje 707 osób, w tym 4 Żydów; rok 1933 – w 143 domach było 719 osób, w tym 2 Żydów; 1982 - jest tu 98 domów.

Liczba ludności: 1946 - 443; 1949 – 434; 1958 – 495; 1978- 330; 2000 – 299. W roku 2011w Pyrzanach zamieszkiwało 287. mieszkańców.

O tym, jak wpisali się w dzieje Pyrzan biskup lubuski, margrabia brandenburski i przeor cystersów, obok nich rycerze, urzędnicy, król Prus, fabrykanci szkła, bauerzy, zagrodnicy i olędrzy, wreszcie radzieccy lotnicy i parafianie z Kozaków. 

W średniowieczu Pyrzany były piastowską wsią rybacką, leżącą w kasztelanii i diecezji lubuskiej, od której na wschodzie rozpoczynał się obszar diecezji poznańskiej. Pierwsza wzmianka o jej istnieniu pochodzi z roku 1300, kiedy to pół wieku po opanowaniu tych ziem przez Askańczyków, czyli margrabiów brandenburskich, Pyrzany zostały przekazane przez jednego z nich powstałemu w roku 1300 klasztorowi cystersów w Mironicach pod Gorzowem Wielkopolskim. Po latach pomiędzy biskupem lubuskim a przeorem klasztoru doszło do sporu o dziesięcinę, który to spór papiestwo poleciło rozstrzygnąć opatowi klasztoru w Paradyżu. Choć wieś przekazana została zakonowi, to jednak jeszcze w tym samym wieku znalazła się w posiadaniu możnego rodu rycerskiego von Wedingów, a z czasem także von Marwitzów. 

Pyrzany z obszarem 35 łanów użytków rolnych, wraz z innymi nadwarciańskimi wsiami rybackimi, należały do osad małych. Z tych 35 łanów w XIV wieku jedenaście i pół łana ziemi ornej, znajdującej się na 3 polach (niwach), uprawiało 6 zamożnych włościan (bauerów), mających po około 2 łany. Pozostałe grunty należały do 10 zagrodników i rybaków, którzy dysponowali po 2 łany rozrzucone na bagnach i skrawkach pól.

Wieś posiadała w tym czasie sołtysa mianowanego przez Marwitzów, który pilnował ich interesów, jako że rycerze mieszkali w bogatszych wsiach swych rozległych dóbr, które położone były na wysoczyźnie. Po spustoszeniach wojny trzydziestoletniej (1618-1648) we wsi pozostały tylko 2 gospodarstwa włościańskie, a ziemie opuszczone umożliwiły utworzenie przez Marwitzów rycerskiego (junkierskiego) folwarku, usytuowanego w okolicach dawnego wiatraka i późniejszego młyna, po którym zachował się do dziś dwór z roku 1776. Pół wieku później znikły także dwa ostatnie gospodarstwa włościańskie, a ich ziemie przyłączono do kolejnego folwarku, zlokalizowanego na północ od obecnego kościoła, po którym to folwarku zachowała się stodoła oraz przebudowany później dwór z parkiem. W końcu XVII wieku folwark ten należał już nie do szlachty, lecz ludzi stanu urzędniczego, czyli nadleśniczego Mülheima, a potem do dzierżawcy klucza dóbr królewskich w Mironicach - Gottfrieda Bresemanna. Na początku XVIII były więc w Pyrzanach dwa folwarki, gospodarzące na owych 11, 5 dawnych łanach chłopskich oraz żyło tu 19 zagrodników i rybaków, dysponujących łącznie 22 łanami skrawków pól i podmokłych łąk. W zamian zobowiązani oni byli do odrabiania pańszczyzny na folwarcznych gruntach w wymiarze 280 dni w roku, czyli ponad 5 dni w tygodniu. Ziemia folwarczna była uprawiana systemem trójpolowym: jedna niwa obsiana jesienią, na drugiej uprawiano rośliny jednoroczne, a trzecia odpoczywała i jako ugór służyła za pastwisko. We wsi mieszkał pastuch bydła wiejskiego, dysponujący 1 łanem ziemi, niedysponujący ziemią kowal, prowadzący równocześnie gospodę, oraz kościelny z 1 łanem ziemi.

W latach 20. XVIII wieku jeden z właścicieli owych folwarków założył na bagnach olęderską osadę hodowli bydła o nazwie Pyrehner Holländer. Na mapach z tamtej epoki na zachód od folwarku leśniczego widać owczarnię, a na północny wschód smolarnię, za którą, na terenie dzisiejszego Parku Dinozaurów w Nowinach Wielkich, leśniczy z Pyrzan o nazwisku Dölle wykarczował tereny bagienne i piaszczyste wydmy i założył tam w roku 1752 swój niewielki majątek nazwany Döllensradung.

W roku 1730 wieś z dwoma folwarkami zakupił król Fryderyk Wilhelm I i od razu zlecił wydzierżawienie go w całości Georgowi Zimmermannowi.

Pożar wsi i uratowany szklany dom 

Przez kilka wieków gęsta zabudowa wsi rozciągała się skrajem granicy wysoczyzny i bagien, czyli w pobliżu obecnego kanału Maszówek, ale została zniszczona w roku 1772 w wyniku pożaru. Pozostało po niej tylko kilka szop na łąkach i tak zwany szklany dom, czyli magazyn wyrobów szklanych.

W XVIII wieku w tych okolicach Nowej Marchii działało kilka hut szkła. Najstarsza, założona przez Markusa Zimmermanna, powstała w roku 1707 w Tarnowie, na północ od Starych Dzieduszyc i Sosen. Huta potrzebowała portu rzecznego dla spławiania swych wyrobów Wartą do Hamburga i Amsterdamu i stąd wzięło się zainteresowanie Pyrzanami syna założyciela huty i jej aktualnego właściciela, Georga Zimmermanna, który na skraju skarpy polodowcowej terasy zbudował swój magazyn i wykopał kanał Pyrzański, łącząc go z głównym nurtem rzeki. Firma się rozbudowywała. W roku 1745 powstała huta w Łośnie koło Kłodawy, w 1750 w Wałdowicach nad Lubniewką, a w roku 1754 w Rybakowie koło Santoczna. Jakby tych hut było mało, dziedzic Stanowic zbudował sobie własną hutę szkła w pobliskich Stanowiczkach. Gdy wał przeciwpowodziowy w rejonie Świerkocina i Pyrzan odciął połączenie kanału Pyrzańskiego z Wartą, Zimmermann przeniósł swój magazyn do portu w Świerkocinie. W Pyrzanach magazyn stał na starym miejscu jeszcze w roku 1778.   Dziś ślady po nim w postaci stłuczki szkła znaleźć można nad kanałem Maszówek.

Kiedy płomienie strawiły całą wieś, podjęto decyzję o jej odbudowie w innym miejscu i według planu przeciwpożarowego, przy zachowaniu odpowiednich odległości zarówno domów jak i między ich dwoma rzędami. Niestety i to nie zagwarantowało bezpieczeństwa i wieś w roku 1840 spłonęła ponownie wraz z kościołem i szkołą. Tym razem domów podczas odbudowy już nie stawiano tradycyjnie szczytem do ulicy, lecz frontem.

Kościół

Pierwsza informacja, odnosząca się do pyrzańskiej wspólnoty religijnej, pochodzi z roku 1718, kiedy to podczas spisu królewskich dochodów odnotowano istnienie tu kościelnego, a więc osoby odpowiedzialnej między innymi za miejsce wspólnych modłów. Potem mamy notatkę, że księgi kościelne mieszkańców wsi zaczęto prowadzić od roku 1731, a w roku 1774 czytamy o istnieniu tu szkoły, a te były wówczas związane z kościołem. Nie można wiec wykluczyć, że istniało we wsi w tym czasie jakiś pomieszczenie, które spełniało rolę domu modlitwy, za który odpowiadał wspomniany kościelny. Może także uczył w owej szkole? 

Pierwsza dokładna wiadomość o pojawieniu się we wsi kościoła z prawdziwego zdarzenia związana jest z jej pożarem i przeniesieniem na nowe siedliska. I dopiero teraz, z planu z roku 1777, zawierającego propozycje dwóch miejsc lokalizacji budynku kościoła, dowiadujemy się o zamiarze jego budowy. Znamy także projekt jego wyglądu z roku 1778. W tymże roku opracowano listę osób zobowiązanych do wkładu w budowę. Lista obejmowała 166. mieszkańców wsi, z czego 25. to byli zagrodnicy wraz karczmarzem, 12 chałupników i komorników oraz kościelny, kowal, pastuch, mieszkańcy „domu szklanego”, smolarni i 14 osób z królewskiego leśnictwa. Był to kościół filialny, podporządkowany parafii w Tarnowie, gdzie Zimmermannowie zbudowali świątynię dla pracowników swej huty.

Nowa świątynia, zbudowana dziewięć lat po pożarze, miała także konstrukcję ryglową. Kilka lat później kościół zyskał rangę obiektu parafialnego z przynależącymi do niego wsiami: Świerkocin, Amt Pyrehne, Białcz i Pszczelnik – dziś część Białczyka oraz Chmieliniec - dziś część Nowin Wielkich. W pół wieku później budynek ten spłonął w pożarze w roku 1840. Kolejny obiekt był również konstrukcji ryglowej i stał do roku 1900, kiedy to został rozebrany, a staraniem pastora Paula Rohrlacha oddano do użytku nowy, murowany z cegieł.

Ksiądz Michał Krall

W artykule ks. R.R. Kufla, zamieszczonym w pracy zbiorowej pod red. B. Mykietowa „Z Kozaków i Pyrzan. Kresowe biografie”. Pyrzany - Zielona Góra 2011, czytamy:

„W 1945 roku nie było katolickiego kościoła w Pyrzanach, a miejscowy zbór ewangelicki został częściowo zniszczony. W ostatnich dniach wojny rozebrano wieżę, która przeszkadzała w lądowaniu samolotów, znajdującego się niedaleko lotniska. Należy nadmienić, że w porozumieniu z władzą duchowną ks. M. Krall starał się o pozyskanie pyrzańskiego zboru, ale władze państwowe nigdy na to nie wyraziły zgody. W celach kultu przystosowano dużą salę w dobrze zachowanej, murowanej dawnej gospodzie. Następnie salę przebudowano, nakryto blaszanym dachem i postawiono ołtarz w kształcie groty z figurą Matki Bożej. Za wyposażenie świątyni służą sprzęty kościelne przywiezione ze Wschodu oraz podarowane przez Ligę Katolicką z USA. Dnia 27 sierpnia 1945 roku ks. M. Krall poświęcił świątynię, dedykując ją Niepokalanemu Sercu NMP”.

(...) Ks. J., Anczarski, który w 1955 roku prowadził rekolekcje wielkopostne, tak wyraził się o parafianach ks. M. Kralla: „przyjechali całą gromadą. Nie są wykorzenieni. Mają swoje tradycje, w ich wewnętrznym życiu nic się nie urwało. To nie jest przypadkowo spłynięta gromada bez korzeni, bez środowiska, bez tradycji, ludzie nieznający się nawzajem i nieliczący się z nikim i z niczym. Ks. Proboszcz przyczynił się do takiego stanu rzeczy”. Zmarł 22 X 1962 roku. Procesję na cmentarz prowadził bp Wilhelm Pluta w asyście około 30 kapłanów i tłumu wiernych. Znajomi kapłani tak go wspominali: „Ks. kanonik Michał Krall był człowiekiem wielkiej wiary, modlitwy i czynu. W relacjach z ludźmi delikatny i taktowny (ks. J. Anczarski), przy tym bardzo cichy i skromny (ks. F. Skałba). Chociaż wobec ludzi i świata był ogromnie nieśmiały, to w sprawach Bożych zdecydowany, stanowczy i bezkompromisowy. Wpływał na to, aby ludzie liczyli się z jego zdaniem (ks. J. Czapran). Był fenomenem (ks. J. Czapran). Był człowiekiem wyjątkowym (ks. S. Kusiak).

Poemat i malowidło ścienne

Miesiąc po wypędzeniu Niemców, dnia 26 lipca, w Pyrzanach osiedlili się Polacy wypędzeni przez nacjonalistów ukraińskich z parafii Kozaki, wsi na Podolu w okolicach Złoczowa.  W tym czasie we wsi kwaterowali żołnierze radzieccy z pobliskiego lotniska oraz mieszkało już kilka polskich rodzin z sołtysem Franciszkiem Fabiańskim i młynarzem Tomaszem Idczakiem na czele. Nowi osadnicy przyjechali z wyposażeniem katolickiego kościoła w Kozakach, które z powodu uszkodzenia kościoła w Pyrzanach zamontowali w sali gospody.

Miała to być tymczasowa kaplica, bo wszyscy liczyli na rychły powrót w rodzinne strony, ale przyszło im jednak tu pozostać. Wyrazem tęsknoty za utraconą ojczystą wsią jest poemat Antoniego Pająka, opiewający piękno utraconej ojcowizny oraz malowidło ścienne na pierwszym zbudowanym w Pyrzanach po wojnie domu, wystawionym przez sołtysa Józefa Stojanowskiego. Autor malowidła, Bronisław Iśków, przedstawił na nim panoramę zostawionej na Wschodzie rodzinnej wsi. Jest to jedyny tego rodzaju zabytek polskiego osadnictwa na Ziemi Lubuskiej i prawdopodobnie także jedyny na Ziemiach Zachodnich i Północnych Polski w ogóle.

Kalendarium                                                                    

1718. Struktura zasiewów w całej wsi: 54% - żyto; 33, 5 % - jęczmień; 7, 5% - owies i wyka; 2, 5% - groch; 1, 25 % - gryka i konopie; nieco prosa i inne.

1768. Na wschód od wsi wykarczowano 320 mórg ziemi przeznaczonej na założenie stadniny koni, po likwidacji której powstał tam w roku 1776 Amt Pyrehne. Dziś jest tu gospodarstwo agroturystyczne z hodowlą koników polskich. 

Pierwsza połowa XIX wieku. Likwidacja pańszczyzny i prywatyzacja dóbr królewskich drogą wykupu przez chłopów uprawianej przez nich ziemi. W roku 1840 we wsi było 88 prywatnych gospodarstw rolnych. 

1925. Wieś gospodarzy na 933 ha. W roku 1966 na 706 ha, w 1982 na 604, ha w tym 309 ha łąk i pastwisk oraz 7 ha lasu. W roku 1988 jest tu 525 ha użytków rolnych.

1932. W 142 domach mieszka 746 osób, w tym 1 Żyd, a w roku 1939 jest tu 209 mieszkań, zamieszkałych przez rodziny lub osoby samotne.

Do roku 1945 wieś słynęła z upraw kapusty. Były w niej 2 gospody z salami tanecznymi, 1 nieczynny wiatrak, 1 młyn motorowy, 1 piekarnia, 1 rzeźnictwo, 2 sklepy przemysłowo-spożywcze. Mieszkało 5 handlarzy nabiałem, 3 stolarzy, 2 szewców, 2 kowali, 1 ślusarz, 1 kołodziej, 1 koszykarz. We wsi działała szkoła dwuklasowa, z dobudowanym w roku 1930 wejściem. Uczyli w niej nauczyciele i kantorzy ( kościelni nauczyciele śpiewu i katecheci). 

1945. Po wkroczeniu Rosjan mieszkańcy wsi posiadający konie zostali zabrani do odbudowy wysadzonego w powietrze mostu w Świerkocinie, a pozostali do budowy lotniska.

1945. Według obliczeń Waltera Borna na frontach w pierwszej wojnie światowej zginęło około 40. mieszkańców Pyrzan, w drugiej 36. i 8. było zaginionych oraz zabito 7 cywilów, w tym pastora K.J.P. Lenta. W lutym 21 mężczyzn zostało wywiezionych przez Sowietów i słuch o nich zginął. W czerwcu, w związku wypędzeniem, 6 osób odebrało sobie życie. Inny autor pisze o 10 zwłokach znalezionych w lutym przy drodze ze Świerkocina do Pyrzan. Byli to ludzie z kolumny uciekinierów ze wschodu, którzy zginęli w wyniku nalotów na tyły radzieckiego frontu przez samoloty niemieckie.

1945. 27 czerwca około godz. 18. 00 Niemcy z Pyrehne dostali rozkaz opuszczenia wsi w ciągu dwu godzin. Na miejscu zbiórki przy drodze do Witnicy pojawiło się kilku mieszkających już tutaj Polaków. Niektórzy z nich wyrywali z rąk Niemców ich walizki.

1954 –1973. W Pyrzanach znajduje się siedziba Gromadzkiej Rady Narodowej, obejmującej wsie Pyrzany, Białcz, Białczyk, Boguszyniec, Oksza i Kłopotowo.

1982. We wsi hoduje się 300 sztuk bydła, w tym 166 krów oraz 234 świnie i 37 koni.

1988.W Pyrzanach odnotowano spadek upraw żyta z 80 do 65 ha, pszenicy z 24 do18 ha, ziemniaków z 32 do 22 ha. Zwiększył się areał zasiewów jęczmienia z 4 do 12 ha.

1994. Ukazała się książka pt. „Opowieść o dwóch ziemiach mieszkańców Pyrzan” autorstwa Zbigniewa Czarnucha.

1994-1995. Wieś doczekała się sieci wodociągowej.

1995. Zorganizowano festyn wiejski z okazji 50. lecia przybycia z Kozaków do Pyrzan.

2010/11. Do wioski dotarła kanalizacja

2011. Staraniem Bogusława Mykietowa oraz Danuty Zielińskiej opublikowano 6 odrębnych tomików z opracowaniami i materiałami innych autorów na temat dziejów wsi.                                                                           

Na kościele zbudowano nową wieżę. Do jej budowy przyczynili się m.in. ks. Stanisław Dochniak, Bogdan Ożga, Tadeusz Kopyra, Henryk Stojanowski i Karol Sobczak.

Autor: Zbigniew Czarnuch
„Nad Wartą i wśród lasów
O dawnych i współczesnych mieszkańcach witnickich wsi”.