Zachmurzenie 11°C

Cegielnia

Cegielnia

Pierwsza wzmianka o istnieniu nad Witną wytwórni cegieł i dachówek pochodzi z roku 1589, kolejna z roku 1706, kiedy to dzierżawca tutejszego folwarku królewskiego, Wilhelm Feuerherm, wypalił 15 tys. cegieł i tyleż dachówek. Po roku 1871 w Vietz czynnych było 6 cegielni: Dietzla, Feuerherma, Hartmanna, Lietza, Neumanna i Wässera. W jednej z nich natrafiono także na pokłady węgla brunatnego i uruchomiono jego wydobycie. Pierwszy wydajny okrągły piec Hoffmanna, umożliwiający wypalanie bez wygaszania ognia, powstał w roku 1873. Po wykupieniu zakładów od Feuerherma i Wässera i budowie własnych L. Hartmann miał 5 pieców, w tym jeden owalny o podwójnej wielkości z kominem o wysokości 45 m. Wypalano w nich do 14 milionów sztuk cegieł rocznie (w tym klinkierowe). Dla ułatwienia transportu zbudowano bocznicę kolejową łączącą cegielnie z dworcem. Firma zatrudniała do 250 pracowników. W dwudziestoleciu międzywojennym istniały tylko 3 cegielnie Hartmannów: „A”, „B” i „C”. Cegielnię G. Lietza nabył w roku 1902 H. Strunk, który ją zmodernizował, instalując maszynę parową i okrągły piec. W latach 30. jego syn, Alfred Strunk, w cegielni urządził suszarnię i magazyny paszy dla hodowli królików rasy angorskiej. W latach wojny, od roku 1942, cegielnie Hartmanna zamieniono na wojskowe magazyny amunicji, wozów radiolokacyjnych, mundurów, instrumentów muzycznych, nart, noży spadochroniarskich i metalowych pojemników zaopatrzenia na zrzuty z samolotów. Dwie z cegielni spłonęły w roku 1945. Jedną uruchomiono kilka lat po wojnie i jako firma państwowa, a potem prywatna, była czynna do roku 1999. Po jej likwidacji, spowodowanej brakiem rentowności i wyczerpywaniem się złóż gliny, owalny piec rozebrano. Zachował się okazały budynek siedziby firmy z mieszkaniami dla pracowników. Dziś teren cegielni „A” zajmuje firma skupu złomu i handlu materiałami budowlanymi. Cegielnie „B” i ,,C” rozebrano. Teren ostatniej, usytuowanej przy ulicy Sportowej, był przez kilka dziesięcioleci miejskim wysypiskiem śmieci. W cegielni Strunka bez powodzenia podjęto po roku 1945 próbę produkcji brykietów z węgla brunatnego, potem została ona rozebrana i ustawiono tu metalowe silosy Państwowych Zakładów Zbożowych. Po ich likwidacji od początku lat 90. do roku 1999 w sprywatyzowanym obiekcie miała swą siedzibę szwedzka firma Danuty Larsson handlująca maszynami rolniczymi i materiałami budowlanymi. Obecnie jest tu firma recyklingowa EKO-APE.

 

Tekst: Zbigniew Czarnuch, [za:] Witnica na trakcie dziejów. Wydanie jubileuszowe. Miejski Dom Kultury, Witnica 2012 r.